niedziela, 10 marca 2013

(Wataha Światła) od Ateny

     Jako, że dzisiaj spotkało mnie wiele zaskoczeń, to nie było największym, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że nie było przyjemne. Kolejny członek w watasze, tym razem samiec. Nemezis to miała fajnie, była najbardziej lubianą samicą, oraz muszę przyznać, że nawet fajną siostrą chociaż muszę szczerze powiedzieć, że w życiu się do tego nie przyznam, przed nią. W myślach było mi to ciężko mówić, więc mój punkt widzenia, w stosunku do niej był inny, niż kogokolwiek innego i starałam się nigdy nie zauważać bez potrzeby jej plusów, a głównie minusy, co stu procentowo świadczy o tym, że jestem jej siostrą.
-Kim jesteś?- Zapytałam.
-Seneko. Chce się przyłączyć do twojej watahy.
-Nawet nie wiesz jaki mam żywioł i już chcesz do mnie?
-Zgaduję, że... Światło.
-Wygrałeś, przyjmę cię.- Uśmiechnęłam się.- Rozumiem, że ty też nad nim panujesz.
-Oczywiście.- Odwzajemnił uśmiech.
-Muszę jeszcze iść jeszcze po inne wilki, ostatnio dużo się tu błąka nowych potencjalnych kandydatów do watah, a potrzebni są zwłaszcza teraz, kiedy mamy dosyć duży problem z naszą krainą i pewnym wrogiem- zamilkłam nie chcąc go martwić bez potrzeby.- Nieważne, potem ci opowiedzą inni, a ja mam jeszcze dużo do zrobienia.
      Ruszyliśmy dalej w przyjemnym milczeniu, aż w końcu natrafiłyśmy na grupkę w postaci trójki samic.
-Jak się nazywacie?- Zapytałam.
-Ja jestem Alena- przedstawiła się ta pośrodku- a to Netta i Saori. Szukamy Watahy Światła i trafiłyśmy na siebie w okolicach tego miejsca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz