piątek, 8 marca 2013

(Wataha Mroku.) Od Nemezis.



Pocałowałam go namiętnie. Poczułam przyjemny, gorący dreszcz. Padliśmy razem na trawę, jego ręce błądziły po moim ciele, a moje zacisnęły się na jego miękkich włosach. Czułam się bezpiecznie i kochana. Kocham go. Spojrzałam mu w oczy, a widziałam w nich pożądanie więc szepnęłam między pocałunkami.
-Zrób to.
Basior spojrzał na mnie trochę zaskoczony, spojrzał mi w oczy. Chciał się upewnić czy jestem tego pewna.
A ja na niego patrzyłam z zaufaniem i z miłością.
Kiedy się przekonał że tego bardzo chce, jak on.
Gładko wszedł we mnie. Jęknęłam i rozlała się w moim ciele fala rozkoszy. Basior złapał moje biodra i bardziej przycisnął do swoich. Kołysaliśmy się we wspólnym rytmie.
- Kocham Cię. -Powiedziałam. Pierwszy raz mu to powiedziałam, byłam tym szczęśliwa.
- Ja Ciebie też.
Kochaliśmy się długo i namiętnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz