piątek, 8 marca 2013

(Wataha Powietrza.) Od Illuminated.



Ze snu obudziło mnie delikatne muśnięcie w pyszczek. Otworzyłem oczy i zobaczyłem rozpromienioną Nemezis.
- Jak tam u Ciebie.? – Zapytała.
- A wspaniale. – Przeciągnąłem się. – A u Ciebie.? – Posłałem w jej stronę uśmiech.
- Tak też. – Wyczułem, że jakaś myśl ją męczy.
- Co się stało.?
- Nic, nic takiego kotku. – Powiedziała po czym rzuciła się na mnie i pocałowała mnie długo i namiętnie. Kiedy oderwaliśmy się od siebie zapytała speszona.:
- Illuminated’zie.?
- Tak.?
- Kochasz mnie.? – Zapytała niepewnie.
- Całym moim sercem. – Odparłem i pocałowałem ją w czubek głowy. Uśmiechnęła się do mnie wyraźnie szczęśliwa. – Chodźmy coś zjeść.
Udaliśmy się na polowanie nadal na wyspie. Zjedliśmy ze smakiem dużego jelenia. Po czym wróciliśmy na plaże. Zapadał już zmrok. Złapałem Nemezis na ręce i wrzuciłem ją w ubraniach do wody po czym sam do niej wskoczyłem. Śmialiśmy się jak opętani. W pewnym momencie dziewczyna pociągnęła mnie na brzeg i zrzuciła z siebie mokre ubrania. Poszedłem za jej przykładem. Nemezis zbliżyła się do mnie i głęboko pocałowała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz