Nasi zwiadowcy powrócili , ale wieści które nam przekazali nie były pomyślne.
Znaleźli pewną karteczkę na terytorium pierwszej drużyny napisaną przez drużynę numer trzy. Z jej treści wynikało , że Drużyna Ateny i Drużyna Illuminateda mają sojusz. Pobiegłam szybko do Nemezis i powiedziałam :
-Zwiadowcy powiedzieli , że przeciwne drużyny zawarły sojusz ! Na karteczce było napisane o której godzinie mają się spotkać na granicy , cóż nie damy im tej satysfakcji .
-Więc tak nieczysto pogrywają ?! Rapix atakujemy na granicy ! -Krzyknęła Nemezis.
Zebraliśmy oddział i ruszyłyśmy na granicę , prawie udało nam się trafić , cudem unikali naszych ataków. Wilki chciały ruszyć dalej jednak widząc uciekających w popłochu przeciwników wróciliśmy do zamku.
Zaczęliśmy bitwę , nie było już odwrotu , wiedzieliśmy jednak , że obie drużyny szybko się zrewanżują , musimy więc być gotowi na kolejne ataki .
Wracając do zamku zaczepiła mnie Telara i dziwnie zapytała mnie co z Krakenem. Odpowiedziałam :
-Kraken sobie poradzi gdyż ma wodną ochronę , nic mu nie nie zaszkodzi , poza tym Styks czuwa.-uśmiechnęłam się do wadery.
W mojej głowie rodził się jednak plan ataku , musimy to dobrze rozegrać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz